Flux
Marcin Derda
Kuratorka: Patrycja Ucieklak
Flux Marcina Derdy
stanowi próbę uchwycenia momentu przejścia – stanu zawieszenia pomiędzy
wyczerpaniem dotychczasowych strategii działania a wyłanianiem się nowych
sposobów myślenia o własnej praktyce artystycznej. Tytułowa zmienność odnosi
się nie tylko do form wizualnych czy kwestii tożsamości twórczej, lecz przede
wszystkim do kondycji samego procesu pracy, rozumianego jako dynamiczny układ
napięć, korekt i redefinicji.
Prezentowana wystawa jest pierwszą w pełni
indywidualną realizacją powstałą po dyplomie obronionym w 2025 na Akademii Sztuk
Pięknych im. Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. Symboliczne zwieńczenie etapu formalnej
edukacji stanowiła instalacja 23:59, zbudowana z rusztowania oraz zestawu
telewizorów emitujących kompilację scen odliczania do eksplozji z
sześćdziesięciu filmów akcji – każda scena projekcji odpowiadała jednej
sekundzie składającej się na minutę poprzedzającą wybuch, tworząc wizualny
układ odliczający do momentu kulminacyjnego. Ostateczna „eksplozja” pracy
funkcjonowała jako metafora przekroczenia granicy pomiędzy etapem akademickim a
samodzielną praktyką artystyczną.
Instalacja ta wyznaczyła zarazem punkt graniczny, po
którym konieczne stało się wypracowanie nowych sposobów ekspresji, rozwijanych już
poza instytucjonalnymi ramami akademii i w odmiennych realiach
społeczno-ekonomicznych. Punktem wyjścia dla projektu Flux stała się więc
potrzeba ponownego określenia własnej pozycji twórczej, a także zdystansowania
się wobec wcześniejszych odniesień formalnych i metodologicznych, które
wcześniej stanowiły ważne źródło inspiracji. W tym sensie wystawa rozwija się
jako refleksja nad momentem transformacji – sytuacją, w której dotychczasowe
narzędzia pracy okazują się niewystarczające, podczas gdy nowe dopiero
zaczynają się kształtować.
W projekcie istotną rolę odgrywają fotografia oraz
instalacje przestrzenne, które stają się podstawowymi mediami wykorzystywanymi
przez artystę. Nie funkcjonują one jednak wyłącznie jako środki prezentacji gotowych
rezultatów, lecz raczej jako narzędzia umożliwiające śledzenie procesu
przemiany. Obecny z pracach motyw metamorfozy sugeruje, że dzieło nie posiada
ostatecznego, stabilnego zakończenia, a sama praktyka twórcza pozostaje
procesem otwartym, podatnym na kolejne reinterpretacje i przekształcenia. Moment
uznawany za finalny, ostatni gest formalnego dopracowania, nie oznacza zatem zakończenia
pracy koncepcyjnej. Przeciwnie – bywa raczej konsekwencją biologicznych
ograniczeń organizmu twórcy, takich jak zmęczenie czy wyczerpanie, niż
rzeczywistego poczucia domknięcia procesu.
Quasi-monograficzna ekspozycja obejmuje wybór prac
powstałych w latach 2023-2026, tworząc przekrojową narrację ukazująca ewolucję
praktyki artysty – od projektów realizowanych jeszcze w kontekście akademickim
po realizacje rozwijane już w warunkach samodzielnej działalności twórczej. W
tym sensie wystawa nie ma charakteru retrospektywnego podsumowania, lecz
stanowi zapis procesu transformacji, w którym zmienność i brak ciągłości stają
się integralnymi elementami rozwoju artystycznego.
Szczególną rolę odgrywają tu fotografia i wideo, które
dzięki zdolności do utrwalania krótkotrwałych konfiguracji materii, gestu i
światła umożliwiają rejestrację stanów przejściowych, często niedostrzegalnych
w bezpośrednim doświadczeniu, a jednocześnie uwidaczniają procesualny charakter
pracy artystycznej. Realizacja prowadzona głównie w przestrzeni studia pozwala kontrolować
i selektywnie kształtować warunki powstawania obrazu, ograniczać nadmiar
bodźców zewnętrznych oraz skupiać uwagę na wewnętrznych aspektach procesu
twórczego. W tym kontekście studio funkcjonuje jako przestrzeń pośrednia –
miejsce zawieszone pomiędzy tym, co zewnętrzne i narzucające się, a tym, co
prywatne, nie w pełni ukształtowane i trudne do jednoznacznego nazwania.
Taka konfiguracja pracy wpisuje projekt w obszar rites
of passage, opisywanego w antropologii przez Arnolda van Gennepa
(1873-1957), a następnie rozwijanego przez Victora Turnera (1920-1983). W ich
ujęciu faza liminalności oznacza moment przejściowy pomiędzy dwoma stanami –
etap zawieszenia, w którym dotychczasowe struktury tracą swoją stabilność,
podczas gdy nowe dopiero zaczynają się kształtować. Flux funkcjonuje w
podobnej logice, ponieważ zamiast przedstawiać ustaloną formę, rejestruje
proces przechodzenia pomiędzy różnymi etapami życia i praktyki twórczej.
Podejmowane działania odnoszą się również do poczucia
przeciążenia oraz do strategii ochrony przed nadmiarem impulsów płynących z
otoczenia. Nie prowadzą jednak do stabilizacji ani do wypracowania ostatecznych
rozwiązań formalnych. Zamiast tego ujawniają napięcia i niepewność właściwe
momentom przemiany, podkreślając procesualny charakter działań artystycznych.
Marcin Derda – rzeźbiarz, performer, autor instalacji
i wideo.
www.marcinderda.com
Urodzony w 2000 roku w Koninie. Absolwent Akademii Sztuk Pięknych im.
Eugeniusza Gepperta we Wrocławiu. W 2025 obronił dyplom z rzeźby w pracowni
prof. Grażyny Jaskierskiej-Albrzykowskiej oraz aneks z malarstwa w pracowni
prof. Łukasza Huculaka. Laureat stypendiów i konkursów artystycznych min.:
stypendium Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (2020), Prezydenta Miasta
Wrocławia (2021, 2024), program mentorski OP_YOUNG (2023), I nagroda oraz
wyróżnienie w konkursie Super Forma (2022, 2024). Jego prace prezentowane były
na licznych wystawach indywidualnych i zbiorowych w kraju i za granicą. Obecnie
mieszka i tworzy we Wrocławiu i Koninie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz